Informator.Hrubie.pl » Ludzie » Kucharska Wiera

A A A

Kucharska Wiera

Autor: mac

Data dodania: 2012-01-18

Wiera KucharskaUrodziła się w 1932 roku na Podlasiu, a po ukończeniu Liceum Pedagogicznego postanowiła swoje życie i działalność związać z ziemią Horodelską i hrubieszowską.

Pracowała w Szkole Podstawowej w Horodyszczu, potem w powiatowym zarządzie Związku Młodzieży Polskiej w Hrubieszowie i Oleśnicy, następnie znów w Hrubieszowie, a od 1957 do 1979 roku jako nauczycielka w Szkole Podstawowej W Hrebennem, od 1979 do 1984 roku w Szkole Podstawowej w Horodle.

Po przejsciu na emeryturę pracowała jeszcze w miejscowościach 5 lat (na pół etetu).

Ukończyła Studium Nauczycielskie w Przemyślu, studium przedmiotowo - metodyczne Instytutu Kształcenia Nauczycieli i Badań Oświatowych w Lublinie, kurs logopedyczny i kurs języka rosyjskiego w Leningradzie (obecnie Sant Petersburg).
Jako poetka zadebiutowała w 1988 roku w "Biuletynie Towarzystwa Regionalnego Hrubieszowskiego".

Od 1990 roku związała się z Klubem Literackim Ziemi Hrubieszowskiej. Zdobyła wiele wyróżnień i nagród w konkursach literackich o zasięgu regionalnym, ogólnopolskim i międzynarodowym. Wydała kilka indywidualnuch tomików, jej utwory były drukowane w prasie lokalnej i wielu almanachach, a także we wszystkich tomikach Klubu Literackiego działającego przy Hrubieszowskim Domu Kultury. 

Wiera Kucharska była gościem wielu szkół, bibliotek i placówek, w których prezentowała swoją twórczśc.
O poezji mówiła z wielką radością i miłością, wspierała młodych twórców.
Jej dewizą było:" Żyć warto i pisać warto".

Wychowała wspaniałych ludzi, w których zaszczepiła umiłowanie piękna i poezji.
Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Zasługi dla ZHP.

Odeszła od nas 2 lipca 2006 roku. W dniu pogrzebu w Horodle zebrali sie licznie jej przyjaciele i bliscy. W starym kościólku można usłyszeć wspomnienia przyjaciól Wiery Kucharskiej o niej samej, cytowano jej wiersze, powoływano zdarzenia z jej życia, wszyscy mówili:" odeszła za wcześnie".


Pani Wierze Kucharskiej - Małgorzata Skowron

Umiałaś
kochana przyjaciólko
schorowana, zdruzgotanym sercem
objąć wszystkich pocieszyć
dobrą radą służyć

potrafiłaś
choć ciernie głęboko
raniły raz po raz
cierpieć
być pogodną
wesołąusprawiedliwić zło
żartować z samej siebie

a miałyśmy jeszcze - 
pogawędzić
na podwórzy przed domem
posiedzieć
na ogródek popatrzeć...

tak żyć pragnęłaś
dla dzieci
wnuków
poezji
i poetów
pożegnalny zega
wybił godzinę

za wcześnie

 

Opracowała - Maria Marut

Podziel się:
« wstecz